Narodowy Program Szczepień Ochronnych przeciwko SARS-CoV-2 w praktyce, wątpliwości i obawy.
8 grudnia 2020
Zgodnie z medialną zapowiedzią Ministra Niedzielskiego na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia znajdujemy ogłoszenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 4 grudnia 2020 r., w którym czytamy, iż Narodowy Fundusz Zdrowia zaprasza podmioty wykonujące działalność leczniczą do udziału w Narodowym Programie Szczepień Ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.
Podmioty wykonujące działalność leczniczą zostały zaproszone do zgłaszania swojej gotowości udziału w tymże programie szczepień oczekiwaną przez wielu szczepionką (którą szczepionką to się dopiero okaże, zwracamy jednak uwagę, iż jej rodzaj implikuje konieczność np. przechowywania w odpowiednio niskiej temperaturze). W ogłoszeniu określono jasno warunki jakie winien spełniać dany podmiot, cel i zakres wymaganych czynności, warunki finansowania poszczególnych świadczeń i wymogi ilościowe dotyczące wykonania co najmniej 180 szczepień tygodniowo przez jeden zespół szczepiący w jednym punkcie szczepień. Przyjmując załażenie, że punkt czynny jest od poniedziałku do piątku i jeden szczepiony pacjent musi poza samym szczepieniem zostać wstępnie zbadany przez lekarza i musi wypełnić „standardową ankietę”, a także zwyczajnie rozebrać się i ubrać, a pomieszczenie ma być wietrzone i dezynfekowane wykonanie co najmniej 180 szczepień tygodniowo zajmie prawie cały czas pracy personelu medycznego. Jednocześnie świadczeniodawca, który zgłosił akces w programie, a posiada umowę z NFZ na świadczenie usług musi zagwarantować jej realizację na dotychczasowym poziomie tak aby nie ograniczać w żaden sposób dostępności do świadczeń. Zasadnicze pytanie brzmi w jaki sposób ma się ta trudna sztuka dokonać?
Obecnie najwięcej skarg pacjentów na funkcjonowanie podstawowej opieki zdrowotnej (a to w założeniu Ministra Zdrowia główni wykonawcy programu) i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej dotyczy braku dostępności do świadczeń, niemożność skorzystania nawet z teleporady, zamknięte przychodnie, brak możliwości realizacji wizyt domowych pacjentom przewlekle chorym i leżącym.
Wielu mieszkańców gmin w Polsce korzysta ze świadczeń udzielanych przez jednego (najczęściej w zaawansowanym już wieku) lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który teraz według pomysłu Ministerstwa Zdrowia cały swój wysiłek powinien skierować na szczepienia ochronne. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że do programu zgłosi się ponad 8 tysięcy podmiotów. Liczba wygląda imponująco, ale gdy porówna się ją ze skalą planowanych szczepień (dorosła populacja Polaków to ponad 31 mln osób) z prostego matematycznego rachunku wynika, że podmioty które się zgłoszą nawet w tak licznej grupie mogą nie być w stanie fizycznie przeprowadzić takiej skomplikowanej logistycznie akcji w stosunkowo krótkim czasie. Ponadto przy szczepieniu należy zarejestrować i wypełnić kartę szczepień. Poza lekarzem lub felczerem oraz pielęgniarką, położną, czy też higienistką szkolną albo osobą wykonującą inny zawód medyczny posiadającą wymagane uprawnienia i kwalifikacje, realizatorzy programu mają obowiązek wyznaczyć osobę „koordynującą” zapraszającą poszczególne osoby do poczekalni i pilnującą zachowania dystansu pomiędzy osobami się w niej znajdującymi.
To wszystko miałoby się odbyć w ramach zatrudnionego obecnie personelu, który ma przecież mnóstwo innych obowiązków, a brak dodatkowych rąk do pracy w sektorze medycznym jest powszechnym problemem od wielu lat. Jednocześnie w żadnym razie nie może nastąpić „ograniczenie dostępności do świadczeń”. Należałoby więc się zastanowić kto miałby kontrolować stan faktyczny w danej jednostce wykonującej świadczenia medyczne w celu wykluczenia sytuacji „ograniczenia dostępności do świadczeń” i czy za stwierdzenie wystąpienia takowych nakładane będą na realizatorów programu/świadczeniodawców kary wynikające z ogólnych warunków umów?
Póki co mamy wiele niewiadomych, ogólnikowe zapisy i bardzo krótki czas na podjęcie decyzji o przystąpieniu do programu. Odsyłamy do bardzo uważnej lektury ogłoszenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 4 grudnia 2020 r. (https://www.nfz.gov.pl/).